Materiały na e-mail
Ściągnij omówione tematy na nową maturę z WOS-u (za darmo)

Email
Imię
 
Naród rozważania teoretyczne PDF Drukuj Email

Pojęcie narodu

Naród jak większość pojęć humanistycznych jest bardzo niejednoznaczne. Nie ma więc żadnych uniwersalnych kryteriów, które pozwoliłyby nam z całą pewnością odróżnić naród od pozostałych zbiorowości. Jak pisze Benedykt Zientara: „Wszystkie próby zdefiniowania narodu są zgodne w stwierdzeniu, że jest to wielka wspólnota ludzka. Ale na tym zgoda się kończy”.

Owe trudności definicyjne upatruje Zientara w dwóch przyczynach. Pierwsza z nich wiąże się jego zdaniem z niedoskonałością terminologii związanej z całością problematyki narodowej.


Słowa takie jak „naród”, „plemię”, „narodowość” czy „lud”, używane są do określenia różnych wspólnot etnicznych, nie zostały bynajmniej wymyślone przez uczonych.
Same mają bogatą przeszłość historyczną żyjąc przez tysiące lat w ustach ludzi, nie szukających bynajmniej precyzji terminologicznej.

W wyniku tego, te same słowa w różnych środowiskach i kontekstach historycznych nabierają różnego znaczenia, a co za tym idzie, są inaczej rozumiane.
Drugą przyczynę tych zawiłości terminologicznych upatruje Zienatara we wpływie, jaki mają konkretne ugrupowania czy ideologie polityczne na uczonych, co nie pozostaje bez wpływu na tworzone przez nich definicje. Tym bardziej sytuacja ta dotyczy polityków, którzy bardzo często zabierają głos w sprawie kwestii narodowych 1.

Inni badacze tematyki narodowej wskazują także, że zawiłości terminologiczne wynikają z faktu, że mamy dziś do czynienia z wieloma nowymi wspólnotami, które określają siebie jako naród.
Często jednak cechy tychże wspólnot znacznie odbiegają od cech tradycyjnych grup narodowych, które kształtować się zaczęły już w okresie wczesnego średniowiecza i które najczęściej „dorobiły się” własnej państwowości. I właśnie fakt posiadania własnej państwowości jest powodem kolejnych zawiłości definicyjnych.

Tam, gdzie średniowieczne organizmy polityczne dotrwały do wczesnych czasów nowożytnych jako suwerenne, nowoczesne państwa, termin naród stał się ich ekwiwalentem rozszerzonym na całą ludność.
Najczęściej definiowany on był jako ogół poddanych jednego władcy, rządzących się tymi samymi prawami, do czego w późniejszym okresie zaczęto dodawać cechę, jaką jest wspólny język 2.

Dalsza trudność wynika z tego, że z terminem „naród” ściśle łączy się termin „nacjonalizm”, którego pozytywne konotacje, zwłaszcza w wyniku dramatycznych doświadczeń II wojny światowej, dziś prawie całkowicie już znikły. Jednocześnie, w języku niemieckim oraz angielskim, termin ten jest terminem pochodnym od terminu nation, oznaczającym właśnie naród, co powoduje diametralnie odmienne skojarzenia pojęciowe w różnych językach 3.

Uwagę na ten fakt zwraca Wojciechowski, który dokonuje rozróżnienia pomiędzy definiowaniem nacjonalizmu w Europie Zachodniej, gdzie rozpatrywany on jest jako czynnik głównie pozytywny, integrujący naród i tworzący zeń pewną harmonijnie funkcjonującą całość, a rozumieniem go w Europie Środkowo – Wschodniej, gdzie ma on znaczenie głównie pejoratywne 4.

Biorąc pod uwagę owe trudności, charakterystyczne zresztą dla pojęć odnoszących się do dynamicznych i różnorodnych zjawisk społecznych, chciałabym przedstawić teraz kilka przykładowych sposobów definiowania narodu, a następnie odnieść je do Basków, celem sprawdzenia czy spełniają one kryteria, które pozwoliłyby nazwać ich narodem.

Bardzo popularnym sposobem definiowania narodu jest charakteryzowanie go poprzez pewne warunki, które uważa się za niezbędne do jego powstania.
Jako jeden z najważniejszych warunków, często określany jako niezbędny jest posiadanie wspólnego terytorium oraz języka.

Wspólne terytorium jest niezbędne zarówno do nawiązania stosunków między ludźmi, które stają się zalążkiem ściślejszego współżycia, jak też do stworzenia pojęcia „ojczyzny”, terytorium narodowego, uważanego przez naród za naturalne miejsce pobytu, przedmiot miłości czy tęsknoty.

Rola języka w definicji narodu

Język natomiast odgrywa ogromną rolę w stadium początkowym kształtowania się narodu, gdyż pomaga on odgraniczyć „swoich” od „obcych”, często w wyniku konfliktów z obcojęzycznymi wrogami zewnętrznymi. Niewątpliwie ogromną rolę w powstaniu i w scentralizowaniu narodu odgrywa też wspólnota losów historycznych, która stanowi najważniejszy element świadomości narodowej, bez której naród nie byłby w stanie istnieć. Do tych podstawowych warunków powstania narodu dodaje się zwykle dalsze, takie jak: wspólna kultura, obyczaje, układ psychiczny czy wspólnota gospodarcza.

Dużą rolę w jego kształtowaniu mogą też odgrywać mity wspólnego pochodzenia, które członków narodu traktują jako potomków mitycznego wspólnego przodka.
Naród jest tu pojmowany, jako swego rodzaju grupa krewniacza, w której żyłach płynie wspólna krew, co powoduje pewne podobieństwa fizyczne oraz psychiczne jego członków 5.

Koncepcja Deutsha

Trochę innym sposobem ujęcia tego terminu jest koncepcja Deutsha, który definiuje naród, jako oolitycznie zorganizowaną i autonomiczną grupę ludzi, która jest zdolna komunikować się i współpracować nawzajem lepiej niż „na zewnątrz” 6. Duży nacisk w tej definicji kładziony jest na powstanie jakiejś formy organizacji politycznej, w ramach której jej członkowie potrafią wspólnie działać.

Dla Hrocha natomiast, naród jest wielką grupą społeczną, złączoną przemienną kombinacją kilku rodzajów historycznie ugruntowanych stosunków, które mogą się wzajemnie zastępować, przy czym jednak niezbędnym i niezastąpionym stosunkiem jest równość obywatelska wszystkich członków grupy oraz ich świadomość wspólnej przeszłości 7.

Niewątpliwie pojęciami pomocnymi w próbie zdefiniowania narodu jest kategoria woli oraz wspólnej kultury. Wedle definicji kulturowej, dwie osoby należą do tego samego narodu, jeżeli i tylko jeżeli uczestniczą w tej samej kulturze, przez którą rozumieć można system idei, znaków, skojarzeń, sposobów zachowania i porozumiewania się.
Z kolei wedle definicji woluntarystycznej, osoby należą do tego samego narodu, gdy uważają, że do niego należą.

Inaczej mówiąc, narody są dziełem człowieka, gdyż stanowią wytwór jego przeświadczeń, lojalności i solidarności. Naród powołuje tu do życia wzajemne uznanie się ludzi za rodaków, a nie jakakolwiek wspólna cecha, która odróżniałaby te grupę od reszty 8.

Koncepcja Watsona

Przykładem takiego właśnie ujmowania narodu jest definicja Watsona, który przyjmuje, że „naród istnieje wtedy, kiedy zasadnicza liczba ludzi w pewnej wspólnocie sądzi, że tworzy naród9.

Oba wyżej przedstawione sposoby definiowania narodu, oprócz niewątpliwych zalet, nie są także wolne od wad.
Wola, tak istotna w koncepcji woluntarystycznej jest także obecna w innych grupach, niekoniecznie o narodowym charakterze.  

Koncepcja Gellnera

Zbyt obszerna zdaniem Gellnera jest także kategoria wspólnej kultury. Jego zdaniem, historia naszego gatunku obfitowała i obfituje w zróżnicowania kulturowe.
Ich granice są czasem wyraźne, czasem zaś rozmyte wzorce mogą być proste i dobitne, ale mogą być także złożone i zagmatwane.

Z tychże powodów, to bogactwo zróżnicowań nie może się pokrywać z granicami całości politycznych, ani też z granicami całości powstałych w wyniku woli i zgody.
Według Gellnera, tym co stwarza narody jest nacjonalizm, który w sposób selektywny czyni użytek z historycznie odziedziczonych zasobów kulturowych, bardzo często ożywiając martwe języki, wymyślając tradycję, a nawet historię 10.

Autor: Monika Baranowska
Przypisy
1 B. Zienatara, Świt narodów europejskich, Warszawa 1996, s. 15 – 16.
2 Taka tendencja w definiowaniu narodu jest charakterystyczna zwłaszcza dla nauki anglosaskiej. W języku angielskim już w XVII w. pojecie nation oznaczało wszystkich obywateli, którzy mieli wspólny rząd i żyli wedle tych samych praw. Z tego też powodu dla anglosaskich badaczy po dziś dzień trudnym do przyjęcia jest mówienie o w pełni uformowanym narodzie, który nie zyskał lub nie wytworzył własnego państwa narodowego, kiedy to dla niemieckiego, czeskiego czy polskiego badacza taka sytuacja narodu bez państwa jest całkowicie realna, patrz: M. Hroch, Małe narody Europy, Wrocław 2003, s. 96.
3 Ibidem, s. 97.
4 S. Wojciechowski, Nacjonalizm w Europie Środkowej i Wschodniej, Wrocław 1998, s. 15.
5 B. Zientara, op. cit., s. 17.
6 M. Hroch, op. cit., s. 101.
7 Ibidem, s.101.
8 E. Gellner, Narody i nacjonalizm, Warszawa 1991, s. 16.
9 M. Hroch, op. cit., s. 101.
10 Przez nacjonalizm rozumie Gellner globalną dyfuzję zapośredniczonego przez szkolnictwo i nadzorowanego przez wyższe uczelnie idiom, który skodyfikowano zgodnie z wymogami biurokratycznej i technologicznej precyzji komunikowania się. Jest on dla niego ustanowieniem anonimowej, bezosobowej zbiorowości, na którą składają się wymienialne wzajem jednostki, związane wspólną kulturą, jest on likwidacją niegdysiejszego złożonego systemu grup lokalnych, opartego na kulturach ludowych, odtwarzających się na własną rękę z pokolenia na pokolenie, Ibidem, s. 70.

Bibliografia
Książki:
1. Gellner Ernest, Narody i nacjonalizm, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1991.
2. Hroch Mirosław, Małe narody Europy, Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich - Wydawnictwo, Wrocław 2003.
3.Wojciechowski Sebastian, Nacjonalizm w Europie Środkowej i Wschodniej, Wydawnictwo Atla 2, Wrocław 1998.
4. Zientara Benedykt, Świt narodów europejskich, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1996.
 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »