| Wiadomości | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
|
||||||
| Materiały na e-mail |
|---|
|
||
| Trudności w realizacji procesu demokratyzacji w Polsce |
|
|
|
Historyczne ujęcie procesu demokratyzacji w Polsce
1. Wiosna – lato 1988. Ostatnia fala strajków;Pod koniec lat osiemdziesiątych hasła w rodzaju „Zima wasza, wiosna nasza” odchodziły do lamusa, a rozbite aresztowaniami i brakiem sukcesów solidarnościowe społeczeństwo straciło impet. Podobny proces dotknął również władze PRL. Kolejne próby reform gospodarczych, które miały a priori pogodzić socjalistyczne pryncypia z żywiołem rynku, prowadziły donikąd (notabene poza wykluwaniem się fortun, które później nazwano nomenklaturowymi), rów cywilizacyjny pomiędzy Polską i Zachodem stał się przepaścią. Zaś pod rządami Gorbaczowa wsparcie dla PZPR słabło. 21 IV 1988 roku wybuchł strajk w hucie Stalowa Wola, dołączyła Stocznia gdańska. W sierpniu znów stanęła stocznia i wiele kopalń. Strajki były organizowane przez Solidarność, ale dużą rolę odgrywali młodzi robotnicy, którzy nie mieli za sobą doświadczeń Sierpnia. Latem minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak zaapelował o rozmowy; Solidarność powoli wychodziła z podziemia. 2. 30 XI 1988. Debata Wałęsa - Miodowicz;Alfred Miodowicz (1929 -), działacz związkowy, polityk, członek PZPR; Działał w związkach zawodowych, przeciwnik Wałęsy w debacie telewizyjnej jesienią 1988, następnie brał udział w obradach Okrągłego Stołu. W 1991 został zastąpiony na stanowisku przewodniczącego OPZZ przez Ewę Spychalską. Od 1992 był przewodniczącym Ruchu Ludzi Pracy. Syn Konstanty (ur. 1951) jest działaczem i posłem Platformy Obywatelskiej.Historycy zastanawiają się nad genezą tej debaty. Nie wiadomo właściwie do końca, dlaczego do debaty telewizyjnej w ogóle doszło. Władze PRL zgodziły się na debatę Wałęsa – Miodowicz, mimo, że jej wynik nie był trudny do przewidzenia. „ Z jednej strony był skompromitowany komunistyczny aparatczyk, któremu powierzono w stanie wojennym kierowanie OPZZ – proreżimową organizację związkową. Z drugiej – lider ruchu, z którym miliony Polaków związały swe nadzieje, noblista, autorytet, bohater narodowy. I jakby tego było mało, ten pierwszy posługiwał się partyjną nowomową, a drugi – soczystym językiem swojaka z ulicy”. 30 XI 1988 miażdżąco wygrał Wałęsa. Droga do Okrągłego stołu została otwarta. M. Jasiński, Solidarność – 25 lat: nadzieja zwykłych ludzi, Warszawa 1992, s. 85. Luty – kwiecień 1989. Okrągły Stół„Radykałowie mówią o »zdradzie Okrągłego Stołu«. Bardziej umiarkowani krytycy powtarzają, że owoce porozumienia zawartego przy symbolicznym meblu nie zostały należycie skonsumowane. Że można było szybciej i bardziej zdecydowanie. Że grzechem pierworodnym była niedomakratycznie wybrana reprezentacja opozycyjnych elit, nie pytających o zdanie społeczeństwa. Że efektem tak właśnie przeprowadzonej zmiany ustrojowej jest nierozliczeni komunistycznych zbrodni i płynne przeniesienie PZPR – owskiej władzy ze sfery polityki w gospodarkę.”M. Karnowski, P. Zaremba, Alfabet Rokity, Wydawnictwo M, Kraków 2004. Jednakże trzeba pamiętać o tym, przy ewentualnym formowaniu zarzutów wobec decyzji uczestników obrad Okrągłego Stołu, że jeszcze rok wcześniej, każdy uznałby za absurd, iż 6 lutego 1989 roku do wspólnych negocjacji zasiądą liderzy Solidarności i przywódcy PZPR. Ci, którzy w więzieniach siedzieli, i ci, którzy do tych więzień wsadzali. Nie do pomyślenia byłoby to, że w efekcie władze komunistyczne zgodzą się na oddanie części władzy i zaproponują formułę półdemokratycznych rządów. Co w praktyce oznaczało, że wkrótce tę władzę utracą, a półdemokracja stanie się demokracją. W wyniku obrad opozycja miała zagwarantowane 35 % miejsc w przyszłym Sejmie. Natomiast wybory do nowo utworzonego Senatu miały być wolne. Opozycja otrzymała „Gazetę Wyborczą” i swój czas w telewizji publicznej. W efekcie na ulicznych stoiskach zaczęto swobodnie handlować publikacjami podziemnych wydawnictw. 4 czerwca 1989. Pierwsze wybory; Półwolne wybory do parlamentu odbyły się 4 czerwca. I już nazajutrz było wiadomo, że zdjęcie z Lechem Wałęsą to gwarancja mandatu poselskiego. Rozmiary triumfu zaskoczyły i dotychczasową opozycję, i obóz władzy: - Solidarność wywalczyła 160 z przyznanych jej przy Okrągłym Stole 161 miejsc w 460 osobowym Sejmie oraz - 99 ze 100 przyznanych miejsc w senacie. Co więcej, spośród kandydatów PZPR i tzw. stronnictw sojuszniczych (SD, ZSL) mandaty w wielu przypadkach zdobyli ci, którzy cieszyli się mniej lub bardziej wsparciem (oczywiście dyskretnym) Solidarności. W tej sytuacji powstał palący problem. PZPR zdała sobie, bowiem sprawę ze społecznej nieakceptacji. Obowiązywał jeszcze sojusz z ZSRR, umowy Okrągłego Stołu, co więcej dawni ludzie podziemia nie spodziewali się tak szybkiego i skutecznego przejęcia władzy. W tej sytuacji Sejm minimalną większością głosów wybrał 19 lipca generała Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta. Jego wybór był możliwy dzięki cichemu przyzwoleniu strony solidarnościowej. W „Gazecie Wyborczej” Adam Michnik w sposób następujący skomentował ten fakt: "Było to zgodne z kontraktem politycznym, zawartym przy » okrągłym stole «. (...) Wkrótce zostanie powołany nowy rząd, i tym razem nie żaden rząd » wielkiej koalicji «, ani też według zasady » wasz prezydent, nasz premier «, bo i na to trzeba będzie – zapewne – poczekać”. A. Dudek, Historia polityczna Polski 1989-2005, Wydawnictwo Arcana, Kraków 2007, s. 44. 24 sierpnia 1989. Tadeusz Mazowiecki premieremWybrany na prezydenta generał Jaruzelski powierzył misję sformułowania rządu swej prawej ręce z czasów stanu wojennego i obrad Okrągłego stołu – Czesławowi Kiszczakowi.Czesław Kiszczak (1925 -) generał, polski minister spraw wewnętrznych w latach 1983-1990, Prezes Rady Ministrów PRL w okresie od 2 sierpnia do 24 sierpnia 1989. Wcześniej szef m.in. kontrwywiadu WSW, Zarządu II Sztabu Generalnego WP. Desygnowany na premiera w lipcu 1989 roku, nie zdołał utworzyć rządu (nie uzyskał poparcia ZSL i SD). W rządzie Mazowieckiego awansował do funkcji wicepremiera. 6 lipca 1990 wycofał się z życia politycznego, przekazując resort spraw wewnętrznych Krzysztofowi Kozłowskiemu. Wśród parlamentarzystów z solidarności zaczęło dojrzewać przekonanie, że społeczeństwu, które zawierzyło związkowi, należy dać sygnał, iż po wyborach coś zasadniczego się w Polsce zmieniło. 3 lipca w „Gazecie Wyborczej” ukazał się artykuł jej redaktora naczelnego, posła Adama Michnika, pod jednoznacznym tytułem „Wasz prezydent, nasz premier”. Twórcy projektu początkowo wyobrażali sobie jakąś formę koalicji parlamentarnej reprezentacji z PZPR. Zwyciężyła jednak inna opcja: w negacjach, w których ogromną rolę odegrał Jarosław Kaczyński, rolę punktu przeważającego szalę zwycięstwa koncepcji rządu solidarnościowego odegrały dotychczas lekceważone „stronnictwa sojusznicze”, czyli SD i ZSL. Istotna była również inicjatywa Wałęsy, który w zaistniałej sytuacji 7 sierpnia 1989 r. zaproponował on, by nową koalicję rządową utworzyły skupiający dawną opozycję Obywatelski Klub Parlamentarny i kluby dotychczasowych „satelitów” PZPR - ZSL i SD. 17 sierpnia 1989 r. Wałęsa, przewodniczący ZSL Roman, Malinowski i przewodniczący SD Jerzy Jóźwiak zawarli formalne porozumienie o utworzeniu nowej koalicji rządowej. Dwa dni później gen. Kiszczak zrezygnował z tworzenia rządu. Prezydent Jaruzelski - zgodnie z sugestią Wałęsy - postanowił zaproponować sejmowi, by na nowego premiera wybrać reprezentanta „Solidarności”, Tadeusza Mazowieckiego. „Wieloletnie przybudówki PZPR odwróciły sojusze i utworzyły koalicję z Obywatelskim Klubem Parlamentarnym. 24 VIII na czele rządu stanął pierwszy niekomunistyczny premier, Tadeusz Mazowiecki. W rękach PZPR – by nie drażnić Sowietów – pozostały tzw. resorty siłowe: MON i MSW”. Spośród 423 obecnych podczas głosowania posłów kandydaturę Mazowieckiego poparło 378 posłów. 41 wstrzymało się od głosu, a czterech było przeciw. Trzy tygodnie później, 12 września 1989 r. Mazowiecki przestawił sejmowi skład swojego gabinetu. Oprócz osób związanych z „Solidarnością” znaleźli się w nim przedstawiciele ZSL, SD a także pięciu ministrów z PZPR. Ci ostatni zachowali w rządzie bardzo ważne stanowiska - ministra spraw wewnętrznych, które ponownie objął Czesław Kiszczak i ministra obrony narodowej - które zachował gen. Florian Siwicki. Za powołaniem rządu Mazowieckiego głosowało 402 spośród 415 obecnych na sali obrad posłów. Głosów przeciwnych nie było. Obawy o konsekwencje przejęcia władzy przez „Solidarność” wyrażał m.in. Lech Wałęsa. „Wiem tylko, że żaden z nas - ze mną włącznie - nie rozmawiał ani z panem Gorbaczowem, ani z panem Honeckerem i nawet nie wiemy, jak takie rozmowy wyglądają ani jak działają pakty, bloki itd.” A. Dudek, Historia polityczna Polski 1989-2005, Wydawnictwo Arcana, Kraków 2007, s. 144. Czołowi politycy „Solidarności” podchodzili jednak do idei przejęcia rządów niechętnie. Sprzeciw wobec idei „solidarnościowego” premiera wyrazili m.in. Jacek Kuroń, Janusz Onyszkiewicz, Karol Modzelewski, Andrzej Wielowiejski, Andrzej Stelmachowski i nawet Jan Nowak-Jeziorański. O dziwo, najostrzej propozycję Michnika zaatakował Tadeusz Mazowiecki. „Czy po naszej stronie istnieje program, który można przedstawić społeczeństwu jako zwartą koncepcję wyjścia z kryzysu gospodarczego, czy byłby on przez społeczeństwo zaakceptowany i czy jest to program możliwy do natychmiastowej realizacji? (...) Pospieszne domaganie się udziału we władzy może zniszczyć właściwą opozycji odpowiedzialność za państwo, a wcale nie zbudować skutecznej i trwałej odpowiedzialności za rządy” - pisał przyszły premier w opublikowanym na łamach „Tygodnika Solidarność” artykule „Spiesz się powoli”. Tylko nieliczni politycy od początku opowiedzieli się za projektem przedstawionym przez Adama Michnika. Wśród jego zwolenników byli m.in. bracia Kaczyńscy, niektórzy intelektualiści (m.in. Edmund Osmańczyk i Andrzej Szczypiorki) a także przedstawiciele PZPR-owskich satelitów - Jan Janowski z SD i Aleksander Łuczak z ZSL. Sam Wałęsa jak zwykle czekał na wykrystalizowanie się sytuacji. Przebywający wówczas w Polsce doradca prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa dał w sposób wyraźny do zrozumienia, że Kreml nie będzie interweniował w przypadku dalszego (niż wynikające już komunistów dopuszczenia opozycji do sejmu) ograniczenia władzy komunistów w Polsce. L. Wałęsa, Droga do wolności. 1985 – 1990, A. Rybicki [współ.], Wydawnictwo Editions Spotkania, Warszawa 1991, s. 123. 1 stycznia 1990. Reformy Balcerowicza;Gdy w rządzie Mazowieckiego tekę ministra finansów i wicepremiera obejmował Leszek Balcerowicz, mało, kto się spodziewał, że to on zrewolucjonizuje kraj.[Za:] W. Gadomski, Leszek Balcerowicz, Seria: Autorytety, Wydawnictwo Świat Książki , Warszawa 2006. Balcerowicz ekspresowo przestawił gospodarkę na tory rynkowe. Uruchomił lawinę prywatnej aktywności gospodarczej, otworzył podwoje przed polską przedsiębiorczością. Urealnił i uwolnił ceny, doprowadził do wymienialności złotego, zaostrzył kontrolę płac i polityki finansowej przedsiębiorstw. Ceną szybkiego dostosowania do rynkowej ekonomii był szok społeczeństwa: zaczęły masowo padać nieefektywne przedsiębiorstwa, ludzie po raz pierwszy zetknęli się z niebywałą obfitością towarów, ale ze smutkiem stwierdzili, że nie mają, za co ich kupować. Balcerowicz stał się symbolem polskiej transformacji, był dla jednych zbawcą, dla innych tym, który musi odejść. 29 stycznia 1990. Ostatni zjazd PZPRPartyjne sztandary wyprowadzono 29 I 1990 roku na ostatnim zjeździe PZPR. Część działaczy, głównie uchodzących za liberałów, utworzyła Polską Unię Socjaldemokratyczną, która Notabene nie odegrała żadnej roli politycznej. Większość wybrała Socjaldemokrację RP, która próbowała się odcinać od totalitarnej przeszłości, ale zachowała część potężnego majątku PZPR. I w trzy lata później, ku zaskoczeniu wszystkich triumfalnie wróciła do władzy.23 grudnia 1990. Wałęsa prezydentemW 1990 roku prezydent Jaruzelski zgłosił gotowość ustąpienia, zaś obóz postsolidarnościowy zaczął się dzielić w sprawie wizji przyszłej Polski. Obok środowisk wspierających rząd Mazowieckiego pojawiła się wpływowa grupa skupiona wokół braci Kaczyńskich. Twierdziła, że w nowym systemie brakuje miejsca dla Lecha Wałęsy, i to jego forsowała na nowego prezydenta. Po agresywnej kampanii wyborczej wałęsa wygrał, zaś jego głównym rywalem okazał się niespodziewanie nikomu wcześniej nieznany tajemniczy populista Stanisław Tymiński. Zaraz po II turze wyborów -, 9 XII 1990 roku, rząd Mazowieckiego złożył dymisję.4 czerwca 1992. Noc grubych teczek28 maja 1992 roku Sejm przyjął uchwałę zobowiązującą rząd do ujawnienia danych o współpracownikach tajnych służb PRL, sprawujących stanowiska państwowe. Na doręczonych do Sejmu 4 czerwca przez ministra spraw wewnętrznych Antoniego Macierewicza listach znalazły się nazwiska przeszło 60 osób, w tym wielu ministrów i posłów, a także marszałka Sejmu Wiesława Chrzanowskiego, zasłużonego działacza niepodległościowego. Na osobnej liście, która trafiła do najważniejszych osób w państwie, znalazło się nazwisko Wałęsy. Jeszcze w nocy z 4 na 5 czerwca Sejm na wniosek prezydenta odwołał rząd Jana Olszewskiego.Jan Ferdynand Olszewski (1930 -) – polski polityk, adwokat, publicysta, obrońca w procesach polskich opozycjonistów z lat PRL-u, premier Polski w latach 1991-1992, członek Trybunału Stanu. Uczestnik obrad Okrągłego Stołu (jako ekspert strony solidarnościowej ds. reformy prawa i sądów). Po objęciu przez Lecha Wałęsę urzędu prezydenta i dymisji rządu Mazowieckiego w 1990 powierzono mu misję sformowania rządu, któremu przewodniczył krótko ze względu na odwołanie go ze tego stanowiska, następnie był członkiem Komitetu Doradczego przy Lechu Wałęsie (1991). Premier RP w latach 1991-1992. Przez pewien czas zastępca przewodniczącego Trybunału Stanu. W latach 1991-1993 i od 1997 do 2005 poseł na Sejm RP. Po wystąpieniu z Porozumienia Centrum, współzałożyciel Ruchu dla Rzeczypospolitej (RdR) i jego przewodniczący. W 1995 roku uzyskał dobry wynik (4 miejsce) w wyborach prezydenckich - 6,86% poparcia- 1 225 453 głosów. W tym samym roku założył partię Ruch Odbudowy Polski (ROP) - bardzo popularną przez pewien czas w sondażach. W wyborach w 1997 poniosła ona klęskę, uzyskując zaledwie 5,56% głosów (niewiele ponad próg wyborczy), Olszewski uzyskał jednak mandat posła na Sejm. Kandydował na urząd Prezydenta w wyborach 2000, wycofał się jednak przed dniem głosowania, udzielając poparcia Marianowi Krzaklewskiemu. W wyborach do Sejmu w 2001 wybrany w Warszawie z listy Ligi Polskich Rodzin, w 2002 wystąpił z klubu LPR. Wraz z Antonim Macierewiczem przed wyborami w 2005 stworzył prawicową partię Ruch Patriotyczny, która w wyborach do Sejmu uzyskała 1,05% głosów. Sam Olszewski kandydował na senatora w Warszawie, uzyskując 123 tys. głosów (16,22%, 6 miejsce). W latach 1989-1991 i 2005-2006 zastępca przewodniczącego Trybunału Stanu. Od 10 kwietnia 2006 jest doradcą prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Sam Macierewicz przyznawał, że nie ma pewności, czy osoby na listach rzeczywiście były agentami, czy tylko figurowały w zasobach MSW. Nieudolna próba ujawnienia agentów utrudniła przeprowadzenie lustracji. Wybuchały kolejne skandale z osobami demaskowanymi jako agenci. Problem powrócił z nową siłą po powstaniu IPN, a zwłaszcza po ujawnieniu na początku 2005 roku tzw. listy Wildsteina. Lista WildsteinaLista Wildsteina – nazwa nadana spisowi (imion, nazwisk i pewnych sygnatur), który jest indeksem katalogowym archiwalnych zasobów akt Instytutu Pamięci Narodowej, po jego wyniesieniu na zewnątrz IPN przez Bronisława Wildsteina, publicysty „Rzeczpospolitej” i rozpowszechnieniu w środowisku mediów, a potem upublicznieniu w Internecie. Wydarzenie to, umotywowane przez Wildsteina koniecznością odblokowania lustracji, wywołało wielki wstrząs społeczny i wrzawę medialną, natomiast praktycznie nie wzruszyło sceny politycznej, oprócz wykorzystywania do ataków z różnych stron na IPN i jej byłego prezesa, prof. Leona Kieresa. Lista od początku jej upublicznienia była postrzegana jako wykaz agentów pomimo zdecydowanych zaprzeczeń jej sprawcy i wbrew oczywistym, stopniowo ujawnianym faktom.16 września 1993. Wyjście wojsk sowieckich z Polski;Obecność wojsk sowieckich na terytorium Polski była jednym z symboli braku suwerenności przez Polskę. Dopiero w 1991 roku polskie władze, grożąc zablokowaniem tranzytu oddziałów Armii Czerwonej powracających do ojczyzny z byłej NRD, skłoniły Kreml do negocjacji o wycofaniu wojsk z Polski. Ostateczną umowę podpisali 21 maja 1992 roku prezydenci Wałęsa i Jecyn. Ostatni sowiecki oddział opuścił Legnicę 16 września 1993 roku. Pozostały zdewastowane koszary i skażone tereny. Odzyskano jednak obszary kraju, do których Polacy nie mieli przez dziesięciolecia wstępu.21 grudnia 1995. Premier Olin; Polską wstrząsnęło sejmowe wystąpienie ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego. Poseł, powołany na to stanowisko przez prezydenta Wałęsę, oskarżył urzędującego premiera Józefa Oleksego, że był wieloletnim sowieckim agentem „Olinem”. Milczanowski złożył dymisję dzień później w związku z objęciem prezydentury przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Oleksy podał się do dymisji miesiąc później. Śledztwo nie wykazało, kim naprawdę był „Olin”. Oskarżenia wobec Oleksego nie zostały potwierdzone do dnia dzisiejszego. Hasło wyborcze Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich w roku 1995 - „Wybierzmy przyszłość”. Aleksander Kwaśniewski jest bezsprzecznie politykiem kontrowersyjnym. Dla jednych do dzisiejszego dnia to wzorcowa postać Rzeczpospolitej Polskiej, dla innych polityk, który nie powinien sprawować zaszczytnej funkcji prezydenta przede wszystkim ze względu na swoją komunistyczną przeszłość. Aleksander Kwaśniewski ukończył m. in. studia międzynarodowego dziennikarstwa w Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych przy MSZ. Na wyżej wymienionej uczelni kształcili się czołowi agenci komunistycznego systemu. Uczelnia znana ta jest z takich wykładowców jak wyżsi funkcjonariusze GRU (Główny Zarząd Wywiadu) i KGB (Komitet Bezpieczeństwa Państwowego przy Radzie Ministrów ZSRR), na przykład J. Primakow - szef KGB w stanie spoczynku, a później premier Rosji. W czasie kampanii prezydenckiej Aleksander Kwaśniewski często wspominał o konieczności porzucenia pamięci o przeszłości. Zamiast tego proponował budowanie nowej rzeczywistości, która w zamierzeniach nie przewidywała żadnych rozliczeń z przeszłością. Politolodzy traktując operacyjnie hasła kampanii prezydenckiej z 1995 roku często zastanawiają się, czy dążenia kandydata na prezydenta do wyrazistego oderwania się od przeszłości nie wynikały przypadkiem z te prostej i banalnej przyczyny, że prezydent chciał coś ukryć przed społeczeństwem. Aleksander Kwaśniewski to zwycięzca wyborów prezydenckich: po raz pierwszy w 1995 roku (hasła kampanii wyborczej: „Wybierzmy przyszłość” i „Wspólna Polska”) - 51,7 % głosów wobec 48,3 % Lecha Wałęsy, a następnie w 2000 roku (hasło kampanii wyborczej „Dom wszystkich – Polska”) - 53,9% głosów już w pierwszej turze. Aleksander Kwaśniewski został zaprzysiężony 23 grudnia 1995 roku jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Tego samego dnia złożył ślubowanie jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych w 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” w Mińsku Mazowieckim. Ponownie zaprzysiężony przed Zgromadzeniem Narodowym na drugą kadencję 23 grudnia 2000 roku. Tego samego dnia na Okręcie Muzeum „Błyskawica” w Gdyni przyjął zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP. Działania Aleksandra Kwaśniewskiego jako Prezydenta III Rzeczypospolitej Polskiej:- Współtwórca projektu i uczestnik kampanii referendalnej na rzecz przyjęcia Konstytucji III Rzeczypospolitej Polskiej, którą podpisał 16 lipca 1997 roku;- W czasie Obrad Forum Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1996 roku zgłoszenie projektu Konwencji o walce ze zorganizowaną przestępczością; - Aktywny udział w działaniach na rzecz członkostwa Polski w NATO; - Przewodnictwo polskiej delegacji na szczytach w Madrycie w 1997 i Waszyngtonie w 1999; - 26 II 1999 r. Aleksander Kwaśniewski podpisuje dokumenty ratyfikujące polskie członkostwo w NATO w czasie wspólnej ceremonii z Prezydentem Republiki Czeskiej Vaclavem Havlem; - Prezydent podejmuje aktywne działania na rzecz poszerzenia Sojuszu o dalszych siedem krajów w czasie szczytu NATO w Pradze 2002 roku; - Z inicjatywy prezydenta zorganizowana została w Warszawie w 2001 roku - w ramach koalicji antyterrorystycznej - międzynarodowa konferencja przywódców państw Europy Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej poświęcona wzmocnieniu działań regionu w zwalczaniu światowego terroryzmu; - Rzecznik współpracy regionalnej Europy Środkowej i Wschodniej; - Gospodarz spotkania prezydentów tego regionu w Łańcucie w 1996 roku; - Aktywny uczestnik spotkań na rzecz współpracy regionalnej Europy Środkowej i Wschodniej w Portorożu w 1997 roku, Levoczy w 1998, we Lwowie w 1999; - Wraz z Prezydentem Litwy inicjator spotkania „Koegzystencja narodów i dobrosąsiedzkie stosunki gwarancją bezpieczeństwa i stabilności w Europie” w Wilnie w 1997roku i jego kontynuacji w czasie spotkania pod hasłem „Współpraca bałtycko-czarnomorska: w kierunku zjednoczonej Europy XXI wieku bez podziałów” w Jałcie w 1999 roku; - Twórca Inicjatywy Ryskiej w 2002 roku, czyli platformy współpracy państw naszego regionu Europy, tworzącej warunki do poszerzania NATO i Unii Europejskiej. Pojednania Polsko niemieckie, ukraińskie i żydowskieAleksander Kwaśniewski jest autorem inicjatyw służących pojednaniu:- Polsko-niemieckiemu, m.in. współtwórca programu wymiany młodzieży polsko - niemieckiej „Jugendwerk” w 1986 roku, gdy sprawował urząd ministra ds. młodzieży; objęcie patronatu nad budową Collegium Polonicum Uniwersytetu Viadrina w Słubicach - Frankfurcie n. Odrą - inauguracja nastąpiła w październiku 1996; podniesienie problemu wzajemnego zwrotu dzieł kultury narodowej w grudniu 1998 roku; wspólne z prezydentem RFN upamiętnienie 60. rocznicy wybuchu II wojny światowej we wrześni 1999 roku; - Polsko - ukraińskiemu, „Deklaracja o pojednaniu” ogłoszona w maju 1997 roku; Założyciel Polsko - Ukraińskie Forum Samorządowego w czerwcu 1999 roku; inicjatywa odsłonięcia pomnika ku czci ofiar obozu w Jaworznie w maju 1998 roku; protektor odbudowy Cmentarza Orląt we Lwowie i Charkowie; - Polsko-żydowskiemu poprzez powołanie i patronat nad Programem Oświęcimskim oraz zaangażowanie w parafowanie przez stronę polską i koalicję organizacji żydowskich Deklaracji Oświęcimskiej; uruchomienie procesu przywracania obywatelstwa polskiego osobom pozbawionym go politycznymi decyzjami w 1968 r., aktywne uczestnictwo w pracach nad ustawą o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich. Do istotnych podróży zagranicznych prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego zaliczyć należy fakt, że za sprawą prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego doszło do spotkania ministrów obrony 19 państw NATO w Warszawie 24 IX 2002 roku. Spotkaniu przewodniczył ówczesny sekretarz generalny NATO George Robertson. Podjęto decyzję, właśnie tutaj w Warszawie o utworzeniu w strukturach NATO oddziału szybkiego reagowania liczącego 21 tysięcy żołnierzy. Pomarańczowa rewolucjaSą liczące się efekty poparcia przez Aleksandra Kwaśniewskiego pomarańczowej rewolucji na Ukrainie.Przebieg pomarańczowej rewolucji (listopad – styczeń 2004 - 2005) przedstawiał się następująco: Bezpośrednio po zamknięciu lokali wyborczych w państwowej telewizji oraz innych środkach masowego przekazu ogłoszono zwycięstwo prorosyjskiego kandydata na prezydenta Wiktora Janukowycza. Jednak już po zamknięciu lokali wyborczych okazało się, że oficjalne wyniki wyborów różnią się znacząco od tych prawdziwych o około 11%. Liderzy opozycyjni Julia Tymoszenko i Wiktor Juszczenko wezwali do obywatelskiego nieposłuszeństwa Ukraińców. Odpowiedzią na ich apele były kilkusettysięczne wiece poparcia dla powtórzenia głosowania, w Kijowi, Lwowie, Doniecku, jak i w innych miastach. Apele o Powtórzenie głosowania poparła Unia Europejska uznając, że wybory nie spełniały standardów demokratycznych. Kilka ukraińskich miast położonych za zachodzie Ukrainy uznało Wiktora Juszczenkę za prezydenta. Skutkiem tych działań było nadzwyczajne posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy. Ustępujący Prezydent Leonid Kuczma wprowadził na Ukrainie stan wyjątkowy i zagroził użyciem siły. Wojsko i milicja stanęły po stronie demonstrantów nie dopuszczając do rozlewu krwi. Następnego dnia Centralna Komisja Wyborcza (CKW) ogłosiła prezydentem Wiktora Janukowycza. Po podaniu oficjalnych wyników prezydent Putin pogratulował zwycięstwa Janukowyczowi. Odpowiedzią Ukraińców było obywatelskie nieposłuszeństwo i demonstracje w centrum Kijowa. Następnego dnia na Ukrainę przybyli polscy politycy, a do Polski przyjechał Borys Tarasiuk. Prezydent Ukrainy poprosił prezydentów - Aleksandra Kwaśniewskiego i Valdasa Adamkusa o mediację w sprawie Ukrainy. Przez kolejne kilkanaście dni trwały protesty opozycji, a na Ukrainę przyjeżdżają kolejni politycy. Ostateczną decyzję o powtórzeniu wyborów podejmuje sąd konstytucyjny i wyznacza wybory na 26 grudnia 2004 roku. W powtórzonych wyborach zwycięża lider opozycji Wiktor Juszczenko. W miesiąc później - 23 stycznia 2005 roku składa przysięgę i rozpoczyna kadencję prezydencką. Gdy w 2002 roku zaczęła się sprawa Gazpromu Aleksander Kwaśniewski prowadził wysoko ocenianą przez specjalistów politykę wobec Rosji Putina. Gazprom wiele zrobił, aby uzależnić kraje dawnego obozu socjalistycznego, w tym Polskę, od dostaw wyłącznie rosyjskiego paliwa. Gazprom - rosyjski koncern państwowy, największy światowy wydobywca gazu ziemnego. Kontroluje 16 procent udokumentowanych rezerw gazu na świecie. Zatrudnia około 300 tys. osób. Jest kluczowym dostawcą dla energetyki i odbiorców detalicznych całej Europy Środkowej i Wschodniej, oraz krajów byłego ZSRR., Mimo, że „Gazprom” ma swojego dyrektora, to znaczny wpływ na ten koncern państwowy mają najwyżsi urzędnicy w Moskwie. (…) Gazprom wszedł w skład konsorcjum Nordstream budującego Gazociąg Północny, planowany gazociąg mający służyć do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec. Według planów, ma przebiegać dnem Morza Bałtyckiego, omijając Polskę i republiki bałtyckie. Zdaniem komentatorów zjawiska jest to anachroniczna polityka. „Nie tylko budzi u nas antyrosyjskie demony, ale może obrócić się przeciw gospodarce samej Rosji. Stawia ją w pozycji emira, siedzącego na ropie i złocie, lecz kupującego zapalniczki za granicą. Polski import z Rosji składał się w 2001 roku w 87, 53 procent z paliw mineralnych i ich pochodnych. Jesteśmy już praktycznie uzależnieni od rosyjskiego gazu, surowca strategicznego. Dywersyfikacji dostaw nie przeprowadzono. (…) Chyba tylko Aleksander Kwaśniewski zrozumiał znaczenie programu (normalizacji stosunków z Rosją) i wyciągnął zeń wnioski. (Program zamykał się w stwierdzeniu, jak najlepsze stosunki z Rosją – byle nie kosztem wspólnych sąsiadów, zwłaszcza Ukrainy). Ten program polityki wschodniej ma nie tylko ręce i nogi, lecz także perspektywę. Tyle, że wymaga spełnienia prostego warunku: żadnego powrotu Polski do roli wasala.” J. Pomianowski, Na wschód od Zachodu, „Newsweek Polska”, nr 51 -52, 2002, s. 56. Kwaśniewski koordynował prace przygotowawcze wejścia do Unii Europejskiej i przygotowania obywateli do uczestnictwa w referendum. Przekonywano, więc, że odrzucenie członkowstwa w Unii oznaczałoby degradację Polski do roli państwa drugorzędnego i peryferyjnego, i byłoby spełnieniem koncepcji wysuniętej prze Borysa Jelcyna, który postulował istnienie tzw. bliskiej zagranicy w miejsce Związku Sowieckiego. Polska poza Unią byłaby jakąś kolejną wersją Białorusi Aleksandra Łukaszenki lub może Słowacji Władimira Mecziara. „Nie” w referendum oznaczałoby dalszy wzrost siły i znaczenia populistów oraz demagogów, składających nieziszczalne, gołosłowne obietnice. Efektem tego byłaby również apatia i rezygnacja wśród ludzi wykształconych, objawiająca się malejącą frekwencją podczas wyborów, spadkiem zainteresowania dla spraw publicznych, zniechęceniem do całej klasy politycznej i działalności publicznej. Norman Davies w publikacji zatytułowanej „Europa” cytuje Jeana Moneta, jednego z założycieli EWG: „Narody Europy zrozumiały, że ich podziały narodowe od dawna są przebrzmiałe. Uświadomiły sobie, że aby rozwiązać swe problemy, muszą się zjednoczyć, odrzucając emocje wybujałego nacjonalizmu, który prowadził je do zguby. (…) Nikt nie może dziś powiedzieć, jaką przybierze postać Europa, w której będziemy żyć jutro. Zmierzamy do naszego celu, Stanów Zjednoczonych Europy, »droga bez powrotu«.” N. Davies, Europa. Rozprawa historyka z historią, Wydawnictwo Znak, Kraków 2002, s. 123. Odbywa się wiele spotkań, wśród których należy wymienić spotkanie Gűntera Verheugena z ówczesnym premierem Leszkiem Millerem. Günter Verheugen (1944 - -) – niemiecki polityk. Jest obecnie komisarzem Unii Europejskiej do spraw przemysłu i przedsiębiorczości w Komisji Europejskiej będącej pod przewodnictwem José Manuela Barrosy. W ocenie obserwatorów przez dziesięć lat, które sprawował ten urząd, Kwaśniewski wyznaczył standardy postępowania i stworzył model prezydentury umiarkowanej. Można wskazać elementy, które w jego postępowaniu były stałe: - Obrona konstytucji; - Stabilizacja gospodarki; - Stabilizacja ordynacji wyborczej; - Stabilizacja pluralizmu w mediach. Aleksander Kwaśniewski nie falandyzował demokratycznych procedur, dobrze współpracując z rządem wywodzącym się z przeciwnego obozu politycznego (modelowo wręcz z Jerzym Buzkiem z AWS). Sposób uprawiania jego polityki dostrzeżono również za granicą – „Washington Post” ogłosił, że na pokojowego Nobla w roku 2005 zasługiwał właśnie on za mediacje w czasie ukraińskiej pomarańczowej rewolucji, zaś w Brukseli przyznano mu nagrodę dla europejskiego męża stanu. Falandyzacja prawa To stosowane w polskiej publicystyce pejoratywne określenie na niektóre próby interpretacji (wykładni) prawa. Określa się tak naginanie prawa, próby jego interpretacji w doraźnym interesie interpretatora. To do największych afer czasów prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego zalicza się aferę Orlena. Afera Orlenu lub Orlengate - tak nazwana przez dziennikarzy publikacja w Gazecie Wyborczej opisana 5 kwietnia 2004 roku. Związana z zatrzymaniem 7 lutego 2002 roku przez UOP prezesa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego. W celu wyjaśnienia afery w maju 2004 r. Sejm powołał komisję śledczą. Modrzejewskiego zatrzymano na polecenie prokuratury. Akcja już wówczas wzbudziła duże kontrowersje - krytykowano jej przesadną spektakularność oraz moment przeprowadzenia - w przeddzień posiedzenia rady nadzorczej spółki. Na kilka godzin przed rozpoczęciem posiedzenia rady Modrzejewskiego zwolniono, a rada nadzorcza Orlenu odwołała go ze stanowiska Prezesa. W 2004 roku Wiesław Kaczmarek ujawnił w wywiadzie dla Gazety Wyborczej opublikowanym 2 kwietnia, że rzeczywistym celem zatrzymania prezesa Orlenu była chęć jego odwołania i tym samym zablokowania wartego 14 mld dolarów kontraktu na dostawy ropy. Zdaniem Kaczmarka, który ujawniając kulisy zatrzymania Modrzejewskiego chciał oczyścić się z zarzutów o pozaprawne działania w czasie urzędowania na stanowisku ministra Skarbu, decyzję o zatrzymaniu podjęto w gabinecie premiera w trakcie nieformalnego spotkania, w którym obok Kaczmarka udział wzięli premier Leszek Miller, minister sprawiedliwości Barbara Piwnik i szef UOP Zbigniew Siemiątkowski. Po publikacji wywiadu sprawą zajęła się katowicka prokuratura. Odrębne postępowanie wszczęła sejmowa komisja ds. służb specjalnych. Ustaliła ona, że UOP wywierał naciski na prokuraturę. Zaprzeczyła temu ABW. W kwietniu 2004 roku komisja ds. służb specjalnych zaproponowała, aby do wyjaśnienia sprawy powołać specjalną komisję śledczą. Decyzję taką Sejm podjął 28 maja 2004 roku, a pierwsze posiedzenie komisji ds. Orlenu odbyło się 6 lipca 2004 r. W trakcie prac komisji ujawnione zostały nowe wątki w sprawie. 21 października 2004 ujawniono notatki Agencji Wywiadu, w których opisane zostało spotkanie Jana Kulczyka z Władimirem Ałganowem w lipcu 2003 w Wiedniu podczas którego polski biznesmen podobno miał powoływać się na swoje wpływy u prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w sprawie korzystnej dla Rosjan prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. 10 listopada 2004 komisja otrzymała sporządzone przez ABW stenogramy z podsłuchu 160 rozmów telefonicznych lobbysty Marka Dochnala. Dochnal miał negocjować z ministrem skarbu Zbigniewem Kaniewskim sprzedaż Rosjanom ważnych firm energetycznych w Polsce. Do ministra skierować miał Dochnala poseł SLD Andrzej Pęczak, który miał współpracować z lobbystą w zamian za luksusowy samochód. Nagrane zostały jego rozmowy ze współpracownikiem Dochnala Krzysztofem Popendą, w których poseł negocjuje z nim szczegóły wyposażenia samochodu. W czerwcu 2006 roku sąd uniewinnił Modrzejewskiego z zarzutu ujawnienia poufnej informacji Wieczerzakowi, zaś w grudniu 2006 sąd uwolnił Modrzejewskiego i Wieczerzaka od kolejnych zarzutów (niegospodaraności w IX NFI). |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
|
||





